Blog > Komentarze do wpisu

A W SERCU CIĄGLE MAJ...

Syna rodziłam zimą ...I mniej więcej rok temu właśnie za oknem była regularna zima. Mroźno, przyjemnie, rześko, słonecznie...I ze śniegiem dookoła. A od kilku dni za oknem jest wiosna, a wraz z wiosną - przyszedł pierwszy powiew młodzieńczego szaleństwa w mojej głowie. Chyba Dzieciaki też to czują. Młoda zasypia około godziny 22, puszczając wcześniej lawinę fochów i dąsów, że jak to tak, iść spać! Kalafior z kolei zanim padnie na łóżko, obejdzie na czworka cały swój pokój dookoła, zrobi przegląd wszystkich półek i szuflad w sypialni, powyciąga z kontaktów wszystkie kable, wypije ze dwie butelki mleka, pogra wszystkimi grającymi i chodzącymi zabawkami, a i tak obudzi się około 3 w nocy - szczęśliwy, wyspany i skory do dalszych zabaw.

Ja więc piję kawę za kawą. Gdyby paliła, to pewnie odpalałabym jednego papierosa od drugiego. Chodzę na rzęsach i czuję coraz większe skurcze w łydkach, coraz częstsze drgania powieki i ... coraz większą radość i chęć do życia. Mimo wszystko! Promienie słońca, budzące mnie z samego rana, głaszcząc policzki, wprawiają mnie w błogi, wiosenny nastrój. Mi też się nie chce spać. Zajęć więcej, a doba jakby mi sprzeyjała i rozciągała się niczym z gumy.

I w związku z tą wiosenną aurą za oknem, przypomniały mi się wszystkie moje młodzieńcze wiosenne szaleństwa.... Wszystkie chwile spędzone na podwórku, z przyjaciółmi, na trzepaku pod blokiem... I wszystkie daaaawne miłości, te zapomniane bardziej i mniej...

wtorek, 18 lutego 2014, countrygirl

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: koza, *.centertel.pl
2014/02/18 21:36:37
Znalazłam orta!:-)
-
2014/02/18 22:18:28
Poprawilam :-) Wszystko przez to,ze w podstawówce mialysmy nauczyciela o TYM nazwisku-wlasnie przez ó i pamiętasz, Koza?
-
Gość: Koza, *.centertel.pl
2014/02/19 09:32:49
powiem szczerze, że też dumałam chwile nad tym wyrazem, ale jak go ręcznie napisałam to wiedziałam jak ma być ;-)